piątek, 17 stycznia 2014

A jak Ty się masz?


Dziękuję, dobrze:)
Właśnie usiadłam i zdałam sobie sprawę jak dobrze jest.
W żadnej ciąży nie musiałam leżeć, wszystkie wyniki mam ok, turlam się dość sprawnie.
Pracuję, wychowuję, gotuję:)

Bywam zmęczona.
Jak każdy.
Czasem boli mnie kręgosłup.
Zdarza się.
Czasem marudzę.
Niezbyt często:)

Taszczę swoje Dziecko, siatki z zakupami jak muszę,
przemieszczam się komunikacją miejską, 
pcham wóz po wertepach mniejszych i większych.

Mam w sobie dużo pokładów cierpliwości.
I pokory.
I brakiem pokory nie jest bynajmniej napisanie tego.

Mam 6 kg na plusie.
To dobry wynik jak na prawie 8 miesiąc.

Moja Córeczka dobrze się rozwija.
Plumka przemiło w moim brzuchu.

Leon jest coraz bardziej aktywny.
Zaczynam widzieć wiele podobieństw do mnie i do Męża.

Otaczają mnie dobrzy Ludzie.

Jest za co dziękować.
 To też czynię day by day.


24 komentarze:

  1. I niechaj już tak będzie na zawsze! Tego życzę z całego serducha! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Moń! i za serducho i za dobre życzenia!

      Usuń
  2. Och jak miło czytać takie pozytywne rzeczy, od razu się cieplej na serduchu robi! Oby tak dalej! Alleluja i do przodu jak to mówią :) Buziaki dla Was ogromne :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alleluja! :)
      buziaki dla Was ogromne także!

      Usuń
  3. hehehe ja po ciazy mam 6 kg na plusie :P
    a tak powaznie, to pieknie napisalas o pokorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam, wyglądasz jak ta Lala:)
      dziękuję

      Usuń
  4. Jak bedziesz miala dosyc komunikacji miejskiej - dzwon :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My też mamy za co dziękowac, szkoda ze na co dzień zapominam o tym, ale właśnie mi o tym przypomniałaś.Świetny wynik jak na 8 miesiąc. Buziaczki dla Was:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za wszystkie te slowa dziękuję Kochana

      Usuń
  6. Niby niewiele słów, ale tak pięknie to wszystko opisałaś.
    Oby dalej było wszystko w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szczuplejsze kobiety zawsze przybierają więcej...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takich chwilach się cieszę, że jestem pulchna:)
      ale to tylko kwestia czasu:)

      Usuń
  8. Kochana mówiłam ci, że będzie pięknie! I jest! Nawet nie wiesz, jak się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłaś, mówiłaś i jest i będzie!
      Aniu - tęskno mi za Tobą!!!

      Usuń
  9. Z postu bije pozytywna energia;) Tak trzymać;)

    OdpowiedzUsuń
  10. i tylko tak dalej! Niezwykle miło się czytało tak pozytywne słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś jak moja mama. Za wszystko dziekuje, a ja dopiero sie tego ucze. Z tym malym ale, ze ja nie mam cieprliwosci za grosz. A szkoda, bo moje bąki będą pamietały matkę wariatkę - szybko, szybciej, do przodu, ale sie jeszcze czegos naucz po drodze, daj calusa, do lozka, pa.

    Podziwiam. Oby zostało Ci to 100 lat, albo dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. I jeszcze wiecej zdrowia pokory i cierpliwosci!

    OdpowiedzUsuń
  14. I niech ta dobra kondycja towarzyszy Ci do końca ciąży :) i nie opuszcza po porodzie :D ;).

    :)

    OdpowiedzUsuń