środa, 26 lutego 2014

tik - tak

tik - tak
odliczanie
od dziś równy miesiąc

tysiące myśli 
przelatują,
zatrzymują się na dłużej

kolejne dziewczyńskie pranie wisi
i czeka

boję się
cholernie
przywilejem pierwszego porodu niewątpliwie jest to, 
że jazda w nieznane nie powoduje tylu emocji ile jest we mnie teraz

będę Mamą Dwójki Dzieci
czeka mnie hardcore
wiem to
i wiem też, że dam radę

Syn mój kończy dziś 14 miesięcy
wciąż dla mnie taki Mały
za chwilę będzie starszym Bratem

oczekiwanie na Zo nabiera właśnie innych, jeszcze bardziej kolorowych kształtów
jaka będzie? czy urodzi się z włosami? czy będzie blondwłosym zdrajcą jak Leon?
czy te stópki, które wbija mi pod żebra są rzeczywiście tak silne?

ciągle mam świadomość nie bycia totalnie gotową
może taka świadomość w ogóle nie istnieje?

zabieram się od 2 tyg do spakowania torby do szpitala
i zebrać się nie mogę
głupie to i śmieszne

modlę się o siłę 
i o to by czas był dla mnie łaskawy
o brak rozbabrania emocjonalnego
o szybkość katapulty:)




24 komentarze:

  1. Będzie dobrze, musi.
    Na bank też bedzie ciężko, nie ma co się oszukiwać. Nawet zastanawiałam się czy ja dałabym rade - pewnikiem tak, tylko jakim nakładem.
    Ale plus jest taki, że już będzie :) kolejne małe szczęście :). Jak tak o tym pomyślę, to niesamowicie zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że będzie, musi musi Kochana:)
      Masz rację, nie oszukujmy się, lepiej założyć cięższy scenariusz i miło się rozczarować:)
      Nie zazdrość tylko działaj:)
      ściskam!

      Usuń
  2. Karola... Dasz radè. To jedyny bôl na świecie, który ma sens. A o zmeczeniu masakrycznym i nieprzespanych nocach zapomina sie po jakis 2 latach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia ... Basia moja Kochana ... pięknie to napisałaś - tak, jedyny ból, który ma sens. Tak chcę to przeżyć.
      Będziesz moim natchnieniem:)

      Heh po 2 latach to idziemy na tańce i wódżitsu:)

      Usuń
  3. Też się Kochana boję! U mnie to niecałe 5 tygodni do terminu. I dosłownie s*am po gaciach. Jestem nowicjuszem w tym temacie. Nie wiem czego się spodziewać.
    3maj się cieplutko! I obyś wymodliła dla siebie tą siłę! Możesz też poprosić o jakąkolwiek dawkę dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ściskam Cię co sił mam w ramionach - dasz radę, masz tę nade mną przewagę, że nie do końca wiesz czego się spodziewać i serio jest to super opcja:)
      Pewnie, że poproszę o siłę i dla Ciebie.
      Gloria - czekam na tę Twoją Kruszynę!

      Usuń
  4. czekam, czekam na tę Twoją Zo.
    coś czuję, że będzie mała czarnulka :)
    ps. w weekend wyślę rzeczy. przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia - miłe to:)
      Włosy mogłaby mieć jak Twoja Helena - nie pogniewałabym się:)
      ps. nie ma najmniejszego problemu:)

      Usuń
  5. Dacie sobie radę, jakoś przecież trzeba będzie. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh no nie ma innego wyjścia:) taka sytuacja:)

      Usuń
  6. Jak ten czas szybko zleciał :) Mała siostra Leonka zaraz będzie z Wami. Trzymam za Was mocno kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak szalony ten czas poleciał:)
      dziękuję bardzo!

      Usuń
  7. Yeah! :D :D I my czekamy na nową obywatelkę tego świata :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Yeah! :D :D I my czekamy na nową obywatelkę tego świata :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja Ci niesamowicie zazdroszczę, że już czekasz;) Ja się niesamowicie boję podjęcia decyzji o drugim dziecku, wiem, że go chcę, ale boję się zadecydować, że to już. Jak M. oznajmił, że w maju wakacje, a po staranie o rodzeństwo dla Filipa, to mnie ogarnęła panika;) Już bym chciała być w ciąży i mieć tą decyzję za sobą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie dobrze Filipowa Mamo, jakkolwiek by nie było, wierzę w to, że każdy z nas realizuje odGórny plan, dla Was też jest plan:)

      Usuń
  10. Oj to już tuż, tuż. Czekamy na Zu a Wy na pewno dacie rade :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zegar tyka:)
      no pewnie, że damy, będzie wesolutko:)

      Usuń
  11. Achhh nie mogę się doczekać!!! Buziakuję mocno :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja i ja
      też Cię ściskam i buziakuję Apolonio:)

      Usuń
  12. Hej!
    ja tez trzymam za Was kciuki!sama 3 tyg temu zostalam po raz drugi mama i doskonale rozumiem Twoje obawy,ale da sie,a tez jestem z Lu,wiec wspieram Cie tym mocniej:) i powiem Ci,ze strach rzeczywiscie jest wiekszy,ale sam porod i dochodzenie do siebie po,jak sie ma juz jedno dziecko idzie zdecydowanie sprawniej,chyba to motywacja robi swoje:)ajak teraz patrze na swoje Coreczki to wynagradzaja mi cale cierpienie,z Toba tez tak bedzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za te słowa
      bardzo mądre i ciepłe
      i pomogły! dzięki!
      Tobie i Twoim Córeczkom - dużo ciepłych i miłych myśli przesyłam

      Usuń
  13. Kochana bardzo zazdroszcze, u nas o synka długo walczyliśmy i dla mnie kazda ciaza to cud. Czas szybko biegnie i za chwile Leos bedzie mial super kompana do zabaw. Bardzo trzymam kciuki , mysle i juz nie moge sie doczekac Malutkiej.

    OdpowiedzUsuń