poniedziałek, 3 czerwca 2013

Tydzień w obrazkach

Dobrze się razem bawimy.
Mam nadzieję, że kiedyś mój Syn to potwierdzi.
Chichramy się, piszczymy, biadolimy.


Ja czytam, On się bawi :)
Da się? Hmmm, różnie to bywa :)
"Poczytaj mi Mamo" najchętniej czyta z Tatusiem :)
Mój osobisty Gwiazdor
A tę scenę spodziewałam się zobaczyć ale za jakiś czas :) No cóż :)
Zostawić Tych Dwóch przed supermarketem
Dlatego ze mną chodzi "na piechotę" :)
Meeega prasowanie - niecierpię :) i jestem przy tym jak smerf maruda
O'ball w trakcie testów:) Zdał perfekcyjnie :)

A to zawsze chciałam napisać :)


Niedziela była nasza.
Nałęczów.

Miejsce w którym była Magda Gie.
Jedzenie - rewelacja! (tu: karp w śmietanie+fryty)
Dobrze nam ze sobą :)


sobota, 1 czerwca 2013

Nasz pierwszy Dzień Dziecka

Nasz pierwszy wspólny Dzień Dziecka.

Rano Syn zaskoczył stopą wkładaną do buzi
wieczorem tym,
że tak szybciutko potrafi wychłeptać z wanienki wodę z płynem do kąpania :)
Było cudnie.

Było dobre jedzenie:
 Były prezenty:
A najważniejsze to: byli Ludzie!
Ci bardzo nam bliscy i ważni.
Zawsze bardzo mi miło, że i o nas pamiętają Rodzice, Babcie, Ciocie.
Ciociu B.- ten kilogram ulubionych kabanosów to strzał, w 10! Dziękuję :)

z Matkom Chrzestnom :)

tę cudną Trójcę ciężko jest zgromadzić w jednym miejscu i obfocić :)


stopy Braci Ciotecznych - prawie roczna i prawie półroczna :)

wszystkie Dzieci nasze są :)

podobno każda Rodzina ma swojego Hipstera - nasz wygląda tak :)

ale nie każdy Hipster ma tak Kochaną Ciocię M.


 
Kochane Moje Dziecko - życzę Ci by każdy Twój dzień przynosił Ci coś miłego,
żebyś Synku na swojej drodze spotykał samych dobrych ludzi,
żebyś dużo się śmiał, miał zawsze otwarte serce.
Jesteś naszym Skarbem, naszą Dumą, spełnieniem największych marzeń.
Bardzo Cię Kochamy Leosiu Dziecino Nasza.


niedziela, 26 maja 2013

Projekt Mama: 5 miesięcy Leonka, pierwszy Nasz Dzień Mamy, tour de Mamas i pierwsza kasza :)

Uspokój emocjonalność.
Tak mówi do mnie Małżon gdy moich emocji nie da się opanować:)
 Tak jest dziś.

5 miesięcy kończy dziś mój Kochany Synek, 
który dostał dziś pierwszą łyżkę kaszy mannej (suplementujemy gluten :)

i haloooooo mamy pierwszy Dzień Mamy z Dziecięciem po tej stronie brzucha
"Masz fajne cycki, dobrze, że jest w nich super mleko i że tak ładnie na tym mleku tyję" - 
takie życzenia usłyszałam rano od Leonka - wolne tłumaczenie wykonał mój Mąż :)
Popatrzyłam w te niebieskie oczęta i nic nie było ważne - 4 nocne pobudki w tym jedna o 3 w nocy  
po której nastąpiła godzinna zabawa moimi włosami, fikanie, dokładna analiza stóp i rąk i tym podobne.
Jestem Mamą.
Ciągle dźwięczy mi w uszach piosenka Natalii Niemen pod tym tytułem.
I ciągle tak samo wzrusza.
Jestem Mamą wyczekaną, wytęsknioną, wymodloną.
Synku - to zaszczyt, dziękuję!

Odkąd jestem Mamą jeszcze cieplej (jeśli to w ogóle możliwe!) myślę o swojej Mamie,
bo najważniejsze to: dziś świętuje ONA - wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju, moja Mamusia.
Mamusiu!
Wykonałaś kawał dobrej roboty - 4 dzieci to nie to tamto!
Podziwiam Cię, szanuję i kocham bardzo mocno.
Ty zawsze miałaś dla mnie czas, tłumaczyłaś, rozkładałaś na części pierwsze, wspierałaś.
Ty znasz imiona wszystkich moich koleżanek i wiesz co u nich słychać :)
Ty robisz najlepsze ciasto czekoladowe na świecie.
Ty wspierałaś mnie na każdym etapie mojej ciąży.
Ty zachęcałaś do karmienia piersią i dodawałaś sił.
Ty ryczałaś razem ze mną.
Ty śmiałaś się ze mną do łez.
Ty uczysz mnie każdego dnia jak kochać innych ludzi i w każdym szukać czegoś pięknego.
Mamo, Mamusiu, Mamito, Mamuńku - jesteś Wielka!
Ps. Ty wiesz kiedy podać Dziecku Oreo :) i wiesz, że Al Pacino można wypowiedzieć wiele razy 
(z różną intonacją!) zanim doprowadzi się kogoś do wściekłości :) - to tak z naszych ulubionych żarcików:)

Najlepsze życzenia dla wszystkich Mam!
Dla mojej Mamy Teściowej, Mamy Chrzestnej, dla Mamy Chrzestnej mojego Synka, 
dla cudownej Mamy mojej Siostrzenicy i Siostrzeńca :), dla Mamy mojego Starszego Chrześniaka.
Dla moich Przyjaciółek Mam, Koleżanek Mam, dla Mam Blogowych,
dla wszystkich dobrych "materiałów" na Mamy!
Mamy - the power is back!!! 



sobota, 25 maja 2013

Przegląd zdjęciowy tygodniowy - sushi, Goście i inne uciechy.

Latam.
Bo lubię.
Z wózkiem też latam.
Ku swojej uciesze:)
Gdy w 34 tyg ciąży wyrżnęłam na ulicy na fb napisałam:
" to se kurna polatałam "
i serio czułam się jak mucha ze słynnego filmiku.
Wychodząc po 2 dniach ze szpitala zapytałam tylko Panią Profesor czy mogę do pracy.
Za głowę się złapała :)
Niespokojny duch ma spokojne Dziecko, które nad wyraz dobrze znosi latanie.

Byliśmy więc w botaniku na super spacerze - Weronika i Maks - dziękujemy za towarzystwo.
Na sushi z Kochaną Gosiulką - Leoś ćwiczył swój głos w Takami Sushi (pyszności!)
 a Obsługa bardzo dobrze to zniosła :)

Za wczorajszy cudowny wieczór dziękuję 3 Wspaniałym.
Dawno tak dobrze się nie bawiłam.
Moja licealna do Was miłość odżyła :)
Zespół Goście, który występował wczoraj w Czarnej Owcy to meeeega zdolni Ludzie.
A jak Pan Wokalista śpiewał Bruno Marsa to nie powiem - nogi się ugięły :)

Rąsie, rączeńki, rączunie - rozczula mnie co rano ten widok 


Jak mam wenę to tworzę, tu: ściągam :) Wiolu dzięki za przepis :) rukola, krewetki w czosnku, pomidorki koktajlowe, słonecznik i sos sojowy - pycha! 


Zdrowe śniadanko: jogurt naturalny, truskawy z własnego mrożenia i płatki

Miał pomagać wieszać pranie na balkonie ale się na mnie wypiął :)

a imię jego Leon Bosa Stopa 

pierwsza noc w swoim łóżeczku - hurray - wszyscy daliśmy radę :)

Takami Sushi - polecamy! Gosiul - dzięki, z Tobą zawsze jest super!

Jakość zdjęć fatalna ale wieczór wyjątkowy! Iga, Wiola, Hania - niech to trwa i trwa i trwa :)

wtorek, 21 maja 2013

Zdjęciowy przegląd tygodniowy

Ojj ciężko mi się zebrać, ciężko.
Na pytanie czy się kiedyś ogarnę, odpowiadam : nie sądzę.
Moi Bliscy wiedzą to najlepiej :)
Ciągle brak mi czasu - celebruję chwile jak ta - cisza i święty niezmącony spokój :)

Dni płyną nam cudnie - radośnie i miłośnie.
 
Enjoy!

spacerowy przegląd prasy musi być


baaardzo lubię szparagi, tu: tagliatelle ze szparagami i łososiem z koperkiem 

z tymi Gagatkami spędzamy większość czasu - Siostro - dzięki, że masz takie cudne Dzieciaczki! i ....

.....fajnie też, że masz ogród, basenik i zieloną trawkę - już wiemy gdzie spędzamy wszystkie ciepłe dni :)


Tata Cola - zdrowsza od normalnej :)

taki tam mesydż do Małża

garden party z okazji 30-tki Szwagra M. - Kochany Szwagrze raz jeszcze sto lat! wielki szacun dla mojej Kochanej Siostry za zorganizowanie super imprezy. Mała - jesteś Wielka!  





Synunio - jesteś the best!!!


nowy etap i pierwsze testy za nami - Leoś emigruje z naszego łoża :) ciekawe :)

z Dziadkami nad Zalewem - dziękujemy za super spacer!

80-tka mojej Babci, Babciuńku - żyj nam sto lat zawsze taka radosna jak jesteś!


środa, 8 maja 2013

Tygodniowy przegląd zdjęciowy - majówkowo

Od trzech dni siadam do kompa żeby w końcu zrobić przegląd zdjęć.
I zawsze coś.
Taki lajf:)
Majówkę mieliśmy cudną, mimo że pogodowo nijaką.
Do Dziadków Leonka (45km od Lublina:)) pojechaliśmy autem załadowanym po brzegi.
Nie muszę dodawać, że większość rzeczy należała do Syna?
Było rodzinnie, było lajtowo, był super grill ze znajomymi (z którego fot brak:)), 
były spotkania ze świetnymi Ludźmi.
Ech, majówka!

My na imprezie, Dziecko śpi :)



zabawy z Chrzestną 

Leon poznał Paulę i podobnie jak ja pokochał od pierwszego wejrzenia :)


domowe pesto bazyliowe, przepis z kwestiasmaku.com- powiem tak: WOW 
relaksowaliśmy się nad Wisłą
w Parku Czartoryskich widzieliśmy pawie

sesyjka z Mamusią
 
i z Tatusiem
Mały Kochany Leosiek 
Rodzinka.pl na działce nad Wisłą